Moja Tetraplegia

Witam spróbuje wam przynajmniej w skrócie przekazać jak ja borykam się właśnie z tetraplegią. Zacznę od tego że wynik tetraplegii w moim przypadku to bardzo groźny wypadek samochodowy, chłopak po prostu nie wszedł zakręt chociaż jechał około 80 w niezabudowanym, a to były pola i łąki i niestety na zakręcie był żwirek i przez to go wyrzuciło z zakrętu (w dodatku nie miał nawet roku prawa jazdy) i spadliśmy z małej skarpy po czym dachowaliśmy i jadąc w czterech niestety złamałem kręgosłup w odcinku szyjnym, kręgi c7 i c6 wybuch (czyli zmieliło go i musieli ustabilizować blachami,prętami,śrubami). Po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej byłem w szoku, najpierw przeraziły mnie rury w buzi, sonda do nosa, PEG czyli rura w brzuchu by karmić papkami, kroplówki itp.  Była przymnie żona i zaczęła opowiadać co się stało, że jestem sparaliżowany, pomyślałem „jak to? przecież ja normalnie ruszam każdą kończyną” lecz jak się później to tylko reakcja fantomowe czyli w podświadomości wydaje mi się że ruszam rękoma i nogami, a tak naprawdę gdy popatrzyłem np na rękę którą rzekomo ruszam nie widziałem jej.  Było to bardzo trudno do przyjęcia i drażliwe. Spytałem dr. czy mi to przejdzie to powiedział że tak tylko muszę być cierpliwy., niestety reakcje i  bóle fantomowe. Gdy udało mi się „zejść” z respiratora to od razu wypis do domu (Bo to Polska nie elegancja Francja) na szczęście Lek.Med. Dr. Chrzanowski (re operował mnie po nieudanej pierwszej operacji)  zorganizował dla mnie OIOM grzecznościowy bo w całej klinice nie było OIOMU przeleżałem tam 30 dni po czym pojechałem do Tarnowskich Górach. Szpital „Repty” przeogromna placówka jaką na oczy widziałem, trafiłem na odział tetraplegii i tam właśnie trafiali ludzie świeżo po wypadkach. Teraz powiem na co w takich pierwszych chwilach uważać, po takich placówkach chodzą tak zwane przeze mnie hieny, po prostu łażą i oferują zdesperowanym rodziną np poduszki przeciwodleżynowe, wózki inwalidzkie tylko prawie o połowę drożej. Do mnie przyjechał gość na wózku i potrafił mnie oszukać. To była taka rada ode mnie, a teraz przejdę do tematu, otóż gdy przybyłem do domu to w domu czekało bardzo dużo przyjaciół , znajomych oraz moja żona, jeszcze żona. Wtedy jak już byłem domu powoli myślałem o wszystko, w ten dzień gdy wróciłem pierwszą osobą która pojechała do domu to była moja żona z synem. Bardzo głupio się poczułem, gdy też już wszyscy rozeszli się poszedłem spać. Gdy wstałem to najpierw odpaliłem laptopa , wszedłem na „nasze konto bankowe” a przed wypadkiem mieliśmy odłożoną dość sporą ilość pieniędzy ponieważ mieliśmy zamiar otwierać „kwiaciarnie lecz jak zobaczyłem na konto to tam jakieś ochłapy i najlepsze jest to gdy wtedy co przyjechałem do domu i moja żona pierwsza wyszła pod pretekstem kąpieli syna, w historii konta był zapłacony rachunek za kolacje jak pamiętam 180 zł i było to o 21.30 . Potem patrze gdzie pojawiły się wszystkie pieniądze to wszystko przelała po różnych kwotach na konto Karolka Komendy z którym miała romans od początku gdy leżałem na Śląsku , to jak się dowiedziałem na weekendy przyjeżdżała do mnie niby ale z nim, posiedziała u mnie w sobotę z trzy godziny i niedziele to samo. Lecz stare przysłowie mówi „Nie ruszaj kobiety jak nie twoja” i karma się ujawniła i gdy jechał do niej na ścigaczu zabił się. Później jak to u 95% tetraplegików przyszło wezwanie do sądu w sprawie rozwodu. Rozwód odbył się na jednej sprawie bez orzekania winy żadnej ze stron tylko że ja chciałem udowodnić jej winne lecz mam rurkę tracheo i cicho mówiłem przez co nie chcieli mnie dopuścić do słowa gdy sędzia zarządził przerwę przed ogłoszeniem wyroku gdy weszli my z powrotem i była cisza to do tej pizdy powiedziałem że Cię zajebię a do sędziego ty łysy huju (bo był łysy) zmień zawód bo na sędziego się nie nadajesz. Kazał od razu wyprowadzić mnie z sali, została tylko moja adwokat, to czekałem z Mamą i Ciotką , a od niej przyjechała cała rodzina starzy jej, dwie ciotki, dwie babki,kuzynki dwie i narzeczony kuzynki a przyjechali dlatego żeby mnie oglądnąć jak wyglądam po wypadku. Nagle reszta wyszła z sali moja adwokat i mówi że miałem szczęście bo chcieli mi dać groźby karalne ale uprosiła i tak zakończył się pewien rozdział życia. Chce jeszcze przypomnieć i mówię to do facetów żeby nie robili sobie nadziei dużej po wypadku ,złamaniu kręgosłupa itp uświadomili sobie że wcześniej czy później Wasze kobiety Was zostawią. Moja mnie zostawiła, ogołociła ze wszystkiego teraz nie ma co gdybać było minęło Pan Bóg ją rozliczy, też sprawdzi się przysłowie że „Prawdziwych przyjaciół, poznaje się w biedzie” ja przed wypadkiem miałem bardzo dużo przyjaciół, znajomych itd, przychodzili do mnie już do domu Mamy i Babci, przychodzili brali mnie do baru na piwo, wozili na mecze, koncerty a jak siedzieliśmy y mnie to w pokoju po nawet 15 osób. Z czasem coraz mniej ich zostawało, tak jak bym był sensacją na początku i chcieli po prostu zobaczyć jak wyglądam, ż po około roku w domu został jeden z miejscowości gdzie mieszkałem, reszta z Krakowa, na tych wiem że mogę  Teraz będę tak w skrócie pisał, a więc najgorsze były początki. Zaakceptowanie mojego stanu zdrowia, tych wszystkich dolegliwości, strasznych bóli, nerwobóli. Też na oko jak tak obliczyłem tio w ciągu 6,5 roku hospitalizowany byłem około 2 lata, dlatego tak się boje szpitali ponieważ 80% pielęgniarek nie nadaje się na zawód w którym pracują ponieważ traktują pacjentów leżących jak rzecz. Ja to miałem, jeszcze gorzej niż np. leżący którzy jako tako mogły zadzwonić by która mogłaby przyjść, a ja nie dość że nie mogę ruszać rękoma to nie mogę mówić jedynie z bliska mnie można zrozumieć a np jak leżałem na sali z jakimś starszym Panem to w nocy nie idzie go dobudzić a ja wymagam odsysania w dzień i w nocy, czasami w ogóle a czasami 5-10x, jednym słowem przejebane za przeproszeniem, a najgorsze jest to że w nocy przeważnie pielęgniarki śpią, czasami takie miałem jazdy z nimi że cały oddział na nogach np o trzeciej, czwartej ale każdy by to zrobił na moim miejscu ponieważ na nocy były w trójkę i przed gaszeniem świateł poprosiłem by zaglądała do mnie, to powiedziała bym się nie martwił. Zaczęło mnie dusić, niestety ani jednego chodzącego ale zadzwonili, niestety zemną było gorzej, aż chłopaki zaczęli dzwonić i drzeć się trwało to około 1,5 godziny-2 godziny aż w końcu przyszły to ja kazałem wezwać doktor gdy przyszła kazałem zmierzyć sobie saturacje i wynik był mistrzowski 48. Tak ją zjebałem tą która obiecała zaglądać.Takie rożne sytuacje miałem. Teraz Wam opowiem jak wygląda życie co dziennie tetrusa. Ja przeważnie to rutyna (która już dobija). Wstaje rano, opiekunka pierwsza gdy się ogarnie bierze się za mnie, pierwsze to twarz przemyć szmatką wilgotną, a drugie to „kupa” tak się wyćwiczyłem że prawie co dzień jest, nigdy podczas jakiegoś wyjazdu podczas dnia . Potem mycie pianką i chusteczkami, dezodorant i oklepanie dwóch stron aż telefon po Mamę by pomogła lekko podnieść do góry. Po tym procedencje, przeglądam pocztę, kiedy odpiszę na maile, YouTube, rozmowy z przyjaciółmi, oczywiście leżąc w łóżku, bym zapomniał między czasie zjadam coś i zażywam (bardzo duże) miedzy czasie oglądnę jakiś film i oczywiście co dzień rehabilitacja 1-2 h dziennie. W weekend może się zdarzyć jakiś wyjazd do Galerii połazić po sklepie lecz to nie mój wymysł. Co Wam powiedzieć jeszcze? No tak w każdy piątek lub sobotę przyjeżdża do mnie taka pielęgniarka Pani Beatka i pomaga mojej opiekunce Oli i kąpią mnie takiej specjalnej wanny do łóżka. Niedziela wolna bez rehabilitacji. W tygodniu zależy od pogody albo straszne bóle przechodzimy lub jak nigdy nic super się czujemy. A na podsumowanie tetraplegia to bardzo ciężka choroba, to bardzo częste hospitalizacje, stany depresyjne i też samopoczucie zależne od pogody. Naprawdę najcięższa jest samotność, mnie odwiedza jeden kolega z podstawówki i czasami przyjedzie z Krakowa.Czasami przychodzą czarne myśli, lecz prawie 6,5 roku po wypadku zrobiło swoje, zahartowało lecz początki były bardzo trudne. Dobrze kończę ten post i naprawdę uważajcie na siebie bo wystarczy tylko 1 sekunda i życie obraca sie do góry kołami, a nie warto…..  Pozdrawiam Paweł.